Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 03 2020

Niech pan mi powie, jeśli pan wie. I dlaczego, skoro kochałem ją jak nikogo na świecie, nie umieliśmy z sobą być? Kochałem, to zresztą jakby nic nie powiedzieć. Nieraz czułem, jakby to ona dopiero dała mi moje życie. Jakby to nie ona z mojego żebra, lecz ja z jej żebra, odwrotnie niż w Piśmie.
— Wiesław Myśliwski
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viastuckedinsoul stuckedinsoul

April 02 2020

Reposted bychoppedheidiallblackMerelyGiftedcotarskypannakiesloneliestofangels
Reposted bym4r1oblockedmoaiwwannielaparisienneGaladrielapannakiesaura-lunariserrortryagainfischikellagrzejmyszkaminnierossesniezwyklafoodforsouldygotynoticeablealensztajntobecontinuedankaottak94noelyaperfectsensedusieleccNoCinderellamglistyporanekKawaiiNamidadessinemoilapaixaura-lunarisday11shadowkredeknieogarnietemyslikurwajegomacolalaawikszmalinowychrusniakjoannemleimakidloneliestofangelssectum-sempradreamboatsomewhereonlyweknowiriistakeyoutomygravepowidlomilostkiMySoupx3gabryniafridays-karma

April 01 2020

Nie na takie loty krojono nam skrzydła.
— Jarosław Borszewicz – Mroki
Reposted fromnyaako nyaako viamaybeyou maybeyou

March 31 2020

Reposted bymerceefemerycznyglutkingofthejunglelaparisiennekieruneknatarcianiezwyklawiecejniezobaczyszpomrukitobecontinuedsilleneNarcisse-Noircoeurinaciarkajesuismadeleinesarazationpollywoodhepislowlifephilosophylaparisiennegreenka2000kattjestemdeszczemthinkmoresmilemoresectum-sempraBabsonHardBelieverLusiakiteandrainsanedreamermaardhundnothingiseverythingfridays-karmalegilimencjano-expectationsslowlifephilosophyniedonaprawieniapodprzykrywkakaateedivilaparisiennerossesDoINeedToBeBetteraskmanvictorianinerte

March 25 2020

Reposted bynotyourstrawberrywecouldbeclosesolivagantmothsdevourerabsolutelyfuckingnotrhubarbrrbriatskamyszkaminniephilomathnocnatesciowaapatycznatobecontinuedcleriiprzenikliwiehavingdreamsmalinowychrusniakdysonanspoznawczymothsdevourer

March 24 2020

Mam w sobie taką kontuzję, zamęt i chaos, że nie rozumiem, jak ludzka dusza może to znieść. Znajdziecie we mnie wszystko, co chcecie, absolutnie wszystko. Jestem istotą, która nie zmieniła się od początku świata, w której żywioły nie uległy krystalizacji, pierwotny zaś bezład nadal tańczy swój szaleńczy i frenetyczny taniec. Jestem absolutną sprzecznością, paroksyzmem antynomii i skrajnością napięć. We mnie wszystko jest możliwe, bo jestem człowiekiem, który w chwili ostatniej, w obliczu absolutnej nicości, będzie się śmiać, będzie się śmiać w agonii końca, w chwili ostatniego smutku.
— Emil Cioran “Na szczytach rozpaczy”
Reposted byfrenulumtobecontinuedciarkadeepbluexpikkumyyheadsbangbangfreewaykitsunesobamothsdevourernatoryfirewalkwithmenokturnalsorrisoasitwaslottibluebelljestemjedenheavencanwait12czerwcanowacziinstitchesPeconatemeheadsbangbangmelodramaticfoolmaryjanejanis

March 09 2020

Pomyśl: będziemy mieć własny dom. Będzie ci źle, będą cię zdradzać i wyszydzać ludzie; wtedy wrócisz do naszego domu i powiesz tylko: "To jest nasz dom". Świat wyda ci się inny, jeśli spojrzysz nań przez okno naszego domu.
— Marek Hłasko
Reposted fromparyz-plonie paryz-plonie viaavooid avooid
Reposted byavooidkatkadnotyourstrawberry

March 07 2020

Wszystko co nie zostało do końca przecierpiane i rozwiązane, powraca.
— Hermann Hesse "Siddhartha"
Reposted fromxalchemic xalchemic vianoelya noelya
Czeka Was życie wspaniałe, okrutne i bezlitosne. Bądźcie w każdej chwili, w każdym wypowiedzianym ze sceny słowie po stronie wartości, za pięknym rzemiosłem, przeciw tandecie, za nieustającym wysiłkiem woli i umysłu, przeciw łatwej manierze, za prawdą, przeciw obłudzie, kłamstwu i przemocy. I nie bądźcie na litość Boską nowocześni. Bądźcie rzetelni. Hodujcie w sobie odwagę i skromność. Niech Wam towarzyszy wiara w nieosiągalną doskonałość i nie opuszcza niepokój i wieczna udręka, które mówią, że to co osiągnęliśmy dzisiaj to stanowczo za mało.
— Zbigniew Herbert // List do studentów PWST
Reposted fromverronique verronique viacotarsky cotarsky

March 05 2020

Są oceany nigdy niewypłakanych łez kobiecych, gdyż kobiety nauczono zabierać do grobu własne sekrety, sekrety matek i ojców, sekrety mężczyzn i społeczeństwa. Świat uważa płacz kobiety za rzecz niebezpieczną, bo łzy otwierają zaryglowane bramy do sekretów tajonych na dnie serca. W rzeczywistości dla dobra dzikiej duszy lepiej jest płakać.
— C.P. Estes, Biegnąca z wilkami
Reposted frombeltane beltane vianiedonaprawienia niedonaprawienia

March 04 2020

8292 f8c8
po naszym rozstaniu umyłam sobie głowę. kupiłam lakierki i trzy nowe kiecki. przez tydzień codziennie tańczyłam z innym chłopakiem i oglądałam głupie filmy. całymi godzinami łaziłam po parku i śmiałam się, gadałam do siebie. podskakiwałam, kiedy nikt nie widział. byłam wolna! kupowałam sobie lizaki i kolorowe pierniki, wpadałam do ludzi wesoła jak skowronek, jeździłam taksówkami, obcięłam włosy.
a potem zrobiło się przeraźliwie smutno i ciemno i myślałam, że to świat się kończy, ale świat się nie skończył, tylko wszystko we mnie i dookoła mnie ucichło. mój dom jest jak telewizor z wyłączoną fonią.
— Agnieszka Osiecka "Listy śpiewające"
Reposted fromcollarbones collarbones viael-kaktus el-kaktus

February 16 2020

6674 3f59 510
Reposted byWlodarabeattmanwecouldbeclosenoticeablerossessmoke11czekajskaBetterDaysbloodymonkidosk8MerelyGiftedBabsonnitaelPicki91schaafviolethillMonia94MySoupx3jasmine-girlZiomeczek

February 14 2020

2828 cb8f 510
Reposted frombrumous brumous vialekkaprzesada lekkaprzesada
Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie.
— Stanisław Ignacy Witkiewicz
Reposted fromstockholmsyndrome stockholmsyndrome viaavooid avooid

February 12 2020

Moje marzenie jest takie, żeby w piwnicach i miejskich pustostanach spotykali się ludzie, żeby móc mówić o swoich emocjach, bo wtedy nagle okazuje się, że nie tylko ty tak się czujesz. Bo gdzie masz się o tym dowiedzieć? W pracy, gdzie wszyscy spełniamy przypisane nam wcześniej funkcje ogarniaczy? Te schowane głęboko emocje, lęk, wstyd, zwątpienie, żal, potrzeba akceptacji, osamotnienie wychodzą dopiero o drugiej w nocy w zakamarkach lokali i w kuchniach pod koniec domówki, wtedy dopiero wygrzebujemy z siebie ten szlam. A gdyby tak to zmienić, gdybyśmy mogli raz w tygodniu chociaż posiedzieć w kilkanaście osób i powiedzieć o tym, ile nas kosztuje niedzwonienie do byłego chłopaka, jak boimy się wracać do pustego mieszkania, jak robimy głupoty z miłości i jak przeraża nas to, że dajemy sobie robić krzywdę? Jakże byłoby wspaniale.Jakże mniej czulibyśmy się wybrakowani, wystraszeni i bezradni.
— Małgorzata Halber, najbardziej na świecie podziwiam
Reposted fromheavencanwait heavencanwait vialavie lavie

February 09 2020

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl