Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 23 2019

Profesor językoznawstwa, przewodniczący wszystkich istniejących w Polsce komisji językowych, podczas zajęć poprosił studentkę o przeczytanie słownikowej definicji wyrazu „kochać”. Gdy studentka wykonała jego zalecenie, referując, że „kochać” to znaczy: „darzyć sympatią, uwielbieniem etc.”,
profesor teatralnie się oburzył: To są bzdury! Darzyć sympatią mogę bardzo wielu ludzi, ale to jeszcze nie znaczy, że ich wszystkich kocham. Najlepszą definicję słowa "kochać" stworzyła językoznawczyni, Anna Wierzbicka "Kochać, to chcieć być czyimś dobrem" Zapamiętajcie to: chcieć być czyimś dobrem.
http://niewinni-czarodzieje.pl/czy-warto-studiowac-polonistyke
Reposted fromciarka ciarka viaprzerwanarumianek przerwanarumianek
Od dziecka mam dogłębne poczucie samotności. Możliwe, że inni też się tak czują, ale nie będę przecież biegać po ulicach i pytać ludzi, czy są tak samo samotni jak ja. Wylądowałbym pewnie w zakładzie zamkniętym.
— Thom Yorke
Reposted frompozeczkowa pozeczkowa viaWlodara Wlodara

September 20 2019

0588 4134 510
Reposted fromEtnigos Etnigos viasarazation sarazation
0381 738a 510
Reposted fromEtnigos Etnigos viasarazation sarazation
Wydaje się niemożliwe, żeby wyjaśnić moje prawdziwe uczucia do Grety, ponieważ tak naprawdę nie rozumiem siebie. Przyznaję, że pod wpływem uczuć stworzyłam sobie obraz osoby, która tak naprawdę nie istnieje. Na rozum zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości ta prosta szwedzka dziewczyna z twarzą, na której znać dotyk ręki Boga, jest kimś innym, zainteresowanym wyłącznie pieniędzmi, swoim zdrowiem, seksem, jedzeniem i spaniem. A jednak jej twarz robi zamęt w mojej głowie, oszukuje mój umysł, obezwładnia go. Kocham ją, ale tę, którą stworzyłam w głowie, a nie tę prawdziwą.
— Mercedes De Acosta o swoich uczuciach do Grety Garbo w liście do Marleny Dietrich
Reposted frommhsa mhsa viacotarsky cotarsky

September 19 2019

Nikt nie chce być singlem, ale też mało kto umie zbudować związek. Nakarmieni popkulturą, wypchani sztucznymi wzorcami oczekujemy od drugiej strony wyimaginowanej doskonałości, sami za bardzo nie chcąc nic dawać. Wyposażamy naszych wyimaginowanych partnerów w zestawy często sprzecznych cech, przy okazji doczepiając im w fantazjach twarze znanych, amerykańskich aktorów. Nie potrafimy przyjąć do wiadomości faktu, że zawsze ten ktoś będzie podobał nam się trochę mniej, zawsze czymś nas wkurzy, zawsze w jakiś sposób zawiedzie nasze zaufanie, o czymś zapomni, gdzieś się spóźni, gdzieś posieje naszą ulubioną rzecz. Jest to dla nas nie do zniesienia, bo moment, gdy życie rozmija się z naszymi marzeniami, traktujemy jako osobistą klęsk.
— Jakub Żulczyk

September 15 2019


Przebywać z tobą to tak naprawdę najlepsza frajda w życiu.
— j. żulczyk "zrób mi jakąs krzywdę"
Reposted fromottopilotto ottopilotto viamyszkaminnie myszkaminnie
9530 8463
Reposted fromNSFWcontent NSFWcontent viaavooid avooid
I właściwie, gdzieś na dnie, w zachwyt mnie wprowadza to życie bez żadnego sensu - to poświęcenie bez granic w tej pospolitości bez dna, którą tak kocham jednak bez miary.
— Matka, S.I.Witkiewicz

September 12 2019

Reposted byMezamepuszkamyszkaminniehereyespchamtensyfGaladrielakingofthejunglecassandra2707
Mówiłem nieomal milcząc. A w tym to ja jestem mistrzem, całe życie przegadałem w milczeniu i milcząc sam z sobą przeżyłem całą tragedię.
— Fiodor Dostojewski
Reposted byinsanedreameradmiracjagoanywherewithmeMezameCannonballzoopalostindreamsscaredvacannesszyderanergozupkalightdesperateee

September 11 2019

Reposted bysentymentalnacoookiemonsteeerMezamebigevilgrin00justminewikszflyleafblankaramoneskainvincibleemblemat
"(...) jestem zmęczony, nie wiem nic i chciałbym tylko złożyć mą twarz na Twoich kolanach, czuć Twoją rękę na mojej głowie i trwać tak przez całą wieczność".
— Franz Kafka "Listy do Mileny"
Reposted fromhelven helven vialavie lavie

"Ja nie pomagam żonie!

Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: "Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam." Popatrzył na mnie jakbym co najmniej oznajmił, że idę budować rakietę kosmiczną. Odpowiedział z mieszanką zaskoczenia i podziwu: „To fajnie, że pomagasz żonie. Ja swojej nie pomagam, bo jak to robię, to ona nie wykazuje żadnej wdzięczności, np. w zeszłym tygodniu umyłem podłogę i nawet nie usłyszałem dziękuję."

Usiadłem z powrotem i wyjaśniłem mu, że ja nie „pomagam” żonie, bo moja żona nie potrzebuje pomocnika – potrzebuje partnera. To nie jest kwestia pomagania, bo mamy podział obowiązków. Mieszkamy razem w domu, więc to oczywiste, że sprzątam ten dom, bo też go brudzę.

Ja nie pomagam mojej żonie w kuchni, bo ja również muszę jeść, więc muszę też gotować.

Ja nie pomagam mojej żonie zmywać naczyń – robię to, bo ja też używam talerzy, szklanek i widelców.

Nie pomagam żonie przy dzieciach, bo to też moje dzieci i to mój ojcowski obowiązek.

Nie pomagam żonie w praniu, wieszaniu czy składaniu ubrań – robię to, bo to także ubrania moje i moich dzieci.

Ja nie jestem „pomocą” w domu, jestem jego częścią. A jeśli chodzi o wdzięczność i podziękowania, to zapytałem przyjaciela, kiedy ostatni raz podziękował swojej żonie, kiedy skończyła sprzątać dom, zajmować się praniem, zmieniać pościel, kąpać dzieci, gotować, zajmować się całą resztą…

Czy ty jej podziękowałeś tak naprawdę, coś w stylu: „Super, Kochanie! Jesteś fantastyczna!”?

Ta historia wydaje Ci się absurdalna? Dziwna? Czemu oczekujesz nagród i pochwał, kiedy raz w życiu zdarzy Ci się umyć podłogę? Zastanawiałeś się nad tym, przyjacielu? Może dlatego, że nasza kultura jest nadal maczystowska i wierzymy w to, że zajmowanie się domem jest obowiązkiem kobiety, a facet nie musi kiwać palcem. Podziękuj swojej żonie, tak jak byś chciał, żeby Tobie podziękowano. Rusz się, zachowuj jak prawdziwy partner, a nie jak gość, który przychodzi tylko zjeść, spać, wykąpać się i zaspokoić potrzeby seksualne… Poczuj się u siebie, jak w domu. W swoim domu!

Prawdziwa zmiana w naszym społeczeństwie zaczyna się w naszych domach, gdzie uczymy nasze córki i synów poczucia wspólnoty."

— źródło : Stowarzyszenie Kongres Kobiet
Reposted fromthesmajl thesmajl viaavooid avooid
Psychoterapia obnaża to, co fałsz stara się ukryć. Już Platon mówił, że wiedza jest pokarmem duszy - kłamstwa są dla niej trucizną. Żadne łgarstwo nikogo nie uleczyło, czy to w trakcie terapii, czy po prostu w związku międzyludzkim, choćby nie wiem jak było pokryte słodyczą. Warto więc usłyszeć od innych prawdę, która przypomni nam, kim jesteśmy, kim przestaliśmy być i kogo chcemy w sobie odnaleźć.
— Jon Frederickson, Kłamstwa którymi żyjemy.
Reposted frommhsa mhsa viacotarsky cotarsky

September 07 2019

2185 ce5c 510
Reposted fromEtnigos Etnigos viakingofthejungle kingofthejungle
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl